19/07/18

Samochody autonomiczne - kolejny kamień milowy w rozwoju motoryzacji

nowoczesny samochód

Historia samochodu sięga już grubo ponad sto lat, jednak przez długi czas w trakcie tej historii nie mieliśmy do czynienia ze zmianami wręcz rewolucyjnymi. Po początkowym burzliwym rozwoju motoryzacji na przełomie wieku XIX i XX gdy faktycznie pionierzy przemysłu samochodowego wręcz z roku na rok potrafili zaskakiwać nowymi pomysłami, które przyczyniały się do skokowego wręcz postępu nastała pora na zmiany bardziej kosmetyczne i ewolucyjne. Przez kilkadziesiąt lat powojennych w przemyśle samochodowym tak naprawdę niewiele się działo. Wiele modeli aut było produkowanych nawet przez dekady, choć opierały się one na rozwiązaniach technicznych jeszcze sprzed II Wojny Światowej (jak dajmy na to słynne Citroeny 2CV albo Volkswageny Garbusy). W tym czasie nastąpiła jednak pewna wielka zmiana jaką była znaczna konsolidacja korporacji samochodowych, dziesiątki małych producentów zostało wykupionych przez większe firmy i zlikwidowanych. Powstały ogromne koncerny, które miały większe środki na badania i rozwój.

Postęp w technologii motoryzacyjnej nabrał wiatru w żagle wraz z postępem w innej dziedzinie, nie związanej bezpośrednio z produkcją aut. Tą dziedziną była elektronika, która zmieniła niemal wszystko w przemyśle opartym do tej pory na czystej mechanice. Z roku na rok w samochodach montowano coraz więcej układów elektronicznych, które odpowiadały za sterowanie różnymi mechanizmami dzięki którym prowadzenie samochodu stawało się coraz łatwiejsze i bardziej komfortowe. We współczesnych samochodach widzimy już lawinowy wzrost oparcia każdego wprost układu samochodu na układach elektronicznych, nawet najtańsze auta są dziś wyposażone w komputery pokładowe i coraz częściej zaczęło się wspominać o narażeniu samochodów na ataki włamywaczy komputerowych, którzy mogą przejąć kontrolę nad autem i nawet doprowadzić do wypadku.

Ostatnimi czasy wyobraźnię miłośników samochodów rozbudza perspektywa rozwoju samochodów autonomicznych, to znaczy takich jakie dzięki mocnym komputerom wyposażonym w sztuczną inteligencję monitorującą zarówno wszystkie systemy samochodu jak i sytuację na drodze będą mogły uwolnić człowieka od konieczności sprawowania kontroli nad samochodem w trakcie jazdy. Podobne wizje roztaczano przed nami już od bardzo dawna w literaturze i filmach science-fiction, jak choćby pamiętny film z Arnoldem Schwarzeneggerem „Pamięć absolutna” z początku lat 90-tych XX wieku. Dziś nie jest to już fikcja a rzeczywistość. Testy nad samochodami autonomicznymi prowadzone są od wielu lat i odnosi się na tym polu liczne sukcesy mimo kilku spektakularnych wpadek. Największe firmy branży technologicznej pracują nad rozwiązaniami w temacie autonomicznej jazdy gdyż ten kto będzie pierwszy uzyska wieloletnią przewagę nad konkurentami a gra idzie o miliardy dolarów.

Jakkolwiek postęp technologiczny w przeciągu ostatnich kilku dekad pokazał, że nowe wynalazki potrafią w bardzo krótkim czasie przeobrazić potrzeby całych społeczeństw (weźmy za przykład Internet albo telefony komórkowe) to jeszcze dość sceptycznie i ostrożnie podchodzę do brania pod uwagę możliwości masowego upowszechnienia się samochodów autonomicznych jeszcze za mojego życia, a przynajmniej w Polsce. Auto to jednak nie to samo co smartfon, a już szczególnie auto do tego stopnia naszpikowane elektroniką. Sami widzimy, że w Polsce nie każdego stać jeszcze nawet nie tyle na nowy co na kilkuletni samochód, więc trudno przewidywać iż w przeciągu 20-kilku lat upowszechnią się u nas samochody autonomiczne.

O mnie

  • Jerzy Pilecki
  • To ja, Jurek z Lipska. Od maleńkości pociągały mnie auta i tak mi zostało.

Pages